Trochę poezji

Drukuj
Utworzono: wtorek, 13, marzec 2018 Piotr Strzelczyk

Wiersze autorstwa Kasi Kostrzewskiej (3a G):

 

Jadąc autobusem,
widzę milion twarzy...
Każda inna, lecz taka sama,
ukrywa się, jak tylko może,
widząc, że ktoś ją obserwuje...


Nie dają po sobie poznać,
że się boją.
Nadzwyczajne zachowanie -
każdy tak robi -
nawet ja
i nie zamierzam tego ukrywać,
bo i tak wszystko wyjdzie
na jaw.

Nie chcę iść naprzód

Rozświetlone korytarze,
ale i tak widzę mgłę,
bez ruchu stać nie mogę.
Dogoni mnie los!
Już za mną jest!
Te parę ułamków sekund
dzielą mnie od niego.
Wyciągnij rękę,
uratuj mnie!

Rozstanie marzeń

Moje marzenia rozpływają się
jak łza na twarzy.
Znikają a dopiero co przyszły.
Bez powodu, bez słowa
tracę je z oczu.
Taka jest ta rozmowa?
Czy taka ona jest?
Czy ty poddałeś się?

Ono

Światło pada na mą twarz,
skóra zaczyna wysychać,
brakuje wody, brakuje życia.
Idę w stronę cienia, by ochłonąć.
Okno się otwiera, światło dociera,
znów dotyka mą wrażliwą skórę.
To coś czuje moją słabość,
czuje, że się boję i drżę.
Ono coraz silniejsze,
a moja odwaga zmieniła się w piach.
Nie umiemy

Ludzie często
pragną być sobą,
lecz im to
nie wychodzi...

Bezkresne morze zagubionych dusz-
może ten to twój duch.
Zobaczysz piękno, poczujesz strach
i tak pokonasz ten niepodważalny stan.
Wiele osób mówiło, że brak mi sił,
a tak naprawdę pierwsi przegrali,
bo nie potrafili ukryć swych kłamstw.

Kolejność życia

Kroki coraz głośniejsze,
aż zaczynasz sam się bać,
z rąk się leje krew i pot,
a z oka spływa łza -
po policzku, po rumieńcach.
Zostaje ślad
i wycierasz go chusteczką,
bo taki jest już świat
po kolei, po każdym kroczku
i już nie wiesz, co i jak.

Sunday the 22nd.